Syberia - Rosja

o. Szymon Socha CMF

Służy w Zgromadzeniu jako kapłan od 2008 roku. Od zawsze marzył o pracy na Syberii. Po trzech latach pracy w naszej parafii w Łodzi i misjonowaniu w XV LO marzenie się spełniło. Obecnie głosi Ewangelię w Krasnojarsku, jakieś 5 i pół tysiąca kilometrów od Łodzi :) 

Syberia zmienia perspektywę... patrzenia na życie

W niemal wszystkich jego aspektach. To dzięki temu, że od sierpnia 2011 roku żyję posługuję jako misjonarz na Syberii dowiedziałem się m.in., że:

1.       można powiedzieć: „A, to niedaleko! Tylko jakieś 500 kilometrów od nas...”

2.       można pomyśleć: „O! Ale dzisiaj ciepło! -20...”

3.       można ucieszyć się: „Kurde, ale dzisiaj ludzi przyszło na mszę... 7 osób...” lub w wersji niedzielno-świątecznej „No nieźle! Ponad 40 dzisiaj było...”

4.       poza tym albo najważniejsze: „Nawracaj się człowieku”!

Tuż po moim przyjeździe jeden ze starszych współbraci powiedział mi: „Kiedyś myślałem, że nawrócę Syberię, a teraz widzę, że to Syberia nawraca mnie”. I to prawda! Dlaczego? Bo jest to teren niezwyklej walki. Walki wytężonej, zajadłej, na śmierć i życie... Brzmi groźnie? Niczym z filmu wojennego lub thrillera? Gorzej! Bo to walka na śmierć i życie... wieczne! Zatem broń jest przede wszystkim duchowa. Więc trzeba się nawracać. Nieustannie! Tylko wtedy mozna skutecznie zawalczyć o nawrócenie innych. A Szatan czuję się tu jak u siebie. I nie czeka. Atakuje. Nas, naszych parafian, innych ludzi...

Naszych parafian... Ilu ich jest? 100? 150? 200? Tego nikt dokładnie nie wie. Ale przecież posłani jesteśmy do wszystkich, także do tych „innych ludzi”, którzy nie zaglądają do kościoła. Żadnego... Aczyńsk jest miastem w którym żyje około „120 tysięcy istnień ludzkich, niepotrafiących odróżnić ręki prawej od lewej”. Jak w Niniwie... (zob. Księga Jonasza, ostatnie zdanie) A na całym terenie naszej posługi mieszka ponad 200 tysięcu osób. Krasnojarski Kraj to już ponad 3 miliony... A nas jest 7 misjonarzy klaretynów. Dlatego...

...BRAKUJE LUDZI! Tych w kościołach i tych w Kościele. Po obu stronach ołtarza. Ale zacząć trzeba od tych, którzy walczą. O tych, których (jeszcze) nie ma.

Красноярский Kрай ... (Krasnojarski Kraj...)…i jego „okolice”. Razem to około 2 mln 572 tys. km. kw. Czyli sporo ponad 8 razy więcej od Polski. Republika Chakasji oraz Republika Tuwa  współtworzą nasz krasnojarski dekanat. Można powiedzieć, że został on powierzony apostolskiej pieczy misjonarzy klaretynów. Razem to około 2 mln 572 tys. km. kw. Czyli sporo ponad 8 razy więcej od Polski. Nie zamierzam tu robić wykładu z geografii: na mapę każdy może sobie popatrzeć sam. Chcę jedynie przybliżyć nieco temat struktur kościelnych na tym terenie (oczywiście Kościoła katolickiego).

W dekanacie krasnojarskim jest 8 parafii i 10 kapłanów, w tym 8 klaretynów. Dwie parafie w Krasnojarsku oraz po jednej w Abakanie, stolicy Chakasji, w Norylsku (miasto zamknięte na północy, poza kołem polarnym), Aczyńsku, Kańsku, Bagatole i Tałnachu. Kapłani na stałe mieszkają tylko w Krasnojarsku, Abakanie, Norylsku, Aczyńsku. Do pozostałych parafii dojeżdża się w niedziele lub raz na dwa tygodnie. Oprócz tego jest oczywiście jeszcze wiele innych „miejscowości dojazdowych”, niektóre z nich całkiem duże, jak np. 50-cio tysięczny Sajanogorsk w Chakasji. Do niektórych – z różnych względów – nie da się dojechać. W takim wypadku można liczyć tylko na gorliwość parafian.

Aczyńsk liczy sobie 109 114 mieszkańców (stan na 1.01.2010) i jest trzecim co do liczby ludności miastem w KK (po Krasnojarsku i Norylsku) oraz 148-ym na terenie Rosji. Warto zaznaczyć przy tej okazji, że od upadku CCCP liczba Aczynian nieustannie spada w tempie ok. 500 osób w ciągu roku. Aczyńsk położony jest 160 km na zachód od Krasnojarska, na prawym brzegu rzeki Czułym w miejscu, gdzie stykają się linia kolei transsyberyjskiej z trasą M-53 (Nowosybirsk – Irkuck). Klimat jest tu kontynentalny chłodny ze średnią roczną temperaturą poniżej 0,8 C (najzimniejsze miesiące to grudzień i styczeń zaś najcieplejszy jest lipiec). Miasto rozciąga się znacznie w linii południkowej, co jest związane tak ze specyficznym ukształtowaniem terenu jak z rozmieszczeniem zakładów pracy, natomiast w linii równoleżnikowej jest stosunkowo „wąskie”. Główny zakładem, dającym zatrudnienie miejscowej ludności jest АГК (czyt. Aczinskij Glinoziemnyj Kombinat), czyli zakład wydobywczo-hutniczy, w którym wydobywany mangan przetwarza się w stop aluminium; przy okazji zakład spełnia funkcję elektrociepłowni dla naszej okolicy oraz pozwala na jeszcze jedną rzecz, która powoli staje się „ciekawostką kulturowo-przyrodniczą”. Otóż każde miasto musi być w czymś „NAJ”... Zatem miasto Aczyńsk, głównie dzięki funkcjonowaniu stosującego przestarzałe technologie kombinatu, jest regularnie w I-szej trójce miast Rosji o NAJbardziej zanieczyszczonym powietrzu. Wyczyn nie lada!