Święty las

Powiada się, że pewna kobieta o imieniu Baloi, po założeniu ogródka warzywnego w świętym lesie, do którego nikt nie powinien wchodzić, powiedziała do swojej młodej służącej:

– Okrę, którą dzisiaj posadziłam, zbiorę dopiero po śmierci mojego męża.

Ponieważ ziemia zakazana była uprawiana po raz pierwszy od założenia świata, okazała się niesłychanie żyzną i rodziła wszystko w niezmiernej obfitości – ale Baloi niczego stamtąd nie zbierała.

  

Pewnego dnia, gdy Tiémoko – jej mąż, podejmował zagranicznych kupców, Baloi przyszedł do głowy pomysł, że wykorzystanie plonów z jej pola może być jednak korzystne. Wydała polecenie jednej ze swoich służących, by poszła i zebrała kosz okry. Służąca Sarran z pośpiechem udała się na pole, ale gdy tylko wyciągnęła rękę po strąki, roślina zaczęła śpiewać. Oczarowana pieśnią, młoda Serran zaczęła tańczyć, nie myśląc więcej o poleceniu swojej pani ani powrocie do domu. Gdy pierwsza ze służących spóźniała się z powrotem, Baloi wysłała inną. Znalazła ona Serain niemą, obracającą się i gestykulującą wokół rośliny. Nie słyszała pieśni, bo była to pieśń czarodziejska. Pomyślała więc, że koleżanka bawi się, zamiast wykonać swoją pracę. Nie zwracając na nią więcej uwagi, podeszła do rośliny, ale w tym samym momencie usłyszała tajemniczą pieśń i pod wpływem tego samego czaru, zaczęła tańczyć razem z Sarran. Trzecia, potem czwarta, w końcu piąta z dziewcząt wysłanych za Sarrran zostały zatrzymane w ten sam sposób. W końcu zdenerwowana Baloi osobiście udała się na pole, uzbrojona w długą rózgę i z mocnym postanowieniem sprawienia zasłużonej nauczki służącym. Gdy zobaczyła je tańczące wokół okry, krzyknęła w bezgranicznym oburzeniu:

– Kazałam wam się spieszyć, bo goście są głodni, a wy tu sobie zabawy urządzacie!?

Lecz gdy tylko wyciągnęła rękę po pierwszy strąk okry, usłyszała pieśń i oczarowana nią, sama zaczęła tańczyć tak jak jej dziewczęta.

Zaniepokojony przedłużającą się nieobecnością swojej żony i jej służących Tiémoko zaalarmował szefa wioski i radę starszych. Tam-tamy zagrały wojenny rytm i wszyscy mężczyźni zdolni do noszenia broni ruszyli na poszukiwania zaginionych. Szybko odnaleziono je w świętym lesie, trzymające się za ręce i tańczące wspólnie. Nagle pieśń okry stała się słyszalna dla wszystkich zgromadzonych. Widząc i słysząc, co się dzieje, szef wioski, a jednocześnie kapłan bóstw rolniczych, powiedział:

– Nasi ojcowie powierzyli nam ten święty las, byśmy przekazali go nietknięty naszym dzieciom. Z powodu zbezczeszczenia tego miejsca Baloi została tutaj uwięziona.

Skropił specjalną wodą kobietę i jej służące, które natychmiast zostały uwolnione spod magicznego wpływu. Oto dlaczego uprawa ziemi w świętym lesie jest zakazana.