Pięć palców

Niegdyś wszystkie palce dłoni były nierozłączne, niczym umiłowani bracia. Pewnego ranka mały palec powiedział:

– Bracia, czuję zapach wędzącego się mięsa. Musi być już dobre do jedzenia.

– Już wiem, to myśliwy Boga wędzi tłustego guźca dla swojego pana – potwierdził palec serdeczny.

– Spoglądając ponad płotem stwierdzam, że nie ma nikogo przy ogniu – dorzucił palec środkowy.

– Wobec tego chodźmy zabrać guźca, nikt nas nie zauważy – doradził palec wskazujący.

– Jeśli weźmiecie mięso, które do was nie należy, bądźcie pewni, że na was doniosę – zagroził kciuk.

Cztery palce zjednoczyły się przeciwko kciukowi, ich najstarszemu bratu, mówiąc Bogu, że to on namawiał ich do kradzieży mięsa. W złości Bóg oddzielił kciuk od pozostałych palców. Te jednak szybko zgodziły się, by zabić myśliwego i zabrać jego kawałek mięsa.

Morał: Jeśli sprawujesz władzę, nie każ nigdy bez dowodu, gdyż może okazać się że ci, których potępiasz, są najbardziej lojalni.