Chile

o. Adam Bartyzoł CMF

Klaretyn z wieloletnim już stażem. Nabierał doświadczenia pracując w wielu naszych placówkach, nie rzadko jako formator. Znany min. z miłości do języka hiszpańskiego i niesamowitego humoru. Od roku 2006 w Chile. Przez pierwszych 5 lat pracował w Copiapó, na pustyni Atakama (13 słynnych górników, z grupy 33 wydobytych z kopalnii św. Józefa, pochodziło z jego parafii). Obecnie znajduje się w części południowej, w Niebla, na wybrzeżu w okolicach Valdivii.

Chile to kraj, o którym przeciętny mieszkaniec znad Wisły i Odry niewiele potrafi powiedzieć, poza kilkoma danymi o charakterze historycznym czy geograficznym, jak np. okres dyktatury czy ostatnio „modnym” winem. 

Jest jednak ciekawą krainą, której odmienności nie da się porównać do żadnego innego kraju na świecie. Warto wspomnieć kilka ciekawostek:

- kraj rozciąga się na długości prawie 5 tys. km (mierzyłby z Moskwy do Lizbony);

- najdłuższe pasmo górskie na świecie (Andy), z jednej strony, ze szczytami sięgającymi prawie 7 tys. metrów i ogromny Ocean Spokojny, z drugiej, zaznacza jego granice;

- statystyka wymienia około 3000 wulkanów na jego obszarze, wśród których prawie 500 (tylko lub aż!) jest czynnych. Najwyższy  z nich (i najwyższy na świecie!), „Ojos del salado”- 6.893 m., zdobyli jako pierwsi dwaj Polacy w 1937 roku:  Justyn Wojsznis i Jan Alfred Szczepański;

- kraj doznaje miesięcznie około 200 wstrząsów sejsmicznych;

- na północy rozciąga się rozległa pustynia Atakama – najbardziej wyschnięta ziemia na świecie, zaś krańce południowe – to kraina jezior, rzek wysp i wiecznych śniegów, razem z Patagonią i ziemią Ognistą.

- na obszarze pustynnym znajduje się największa kopalnia odkrywkowa miedzi Chuquicamata, której rozmiary są imponujące: 4700 m. długości, 3000 m. szerokości i 900 m. głębokości (jest to druga „budowla”, po murze chińskim, którą widać z kosmosu). Chile zapewnia trzecią część zapotrzebowań miedzi na świecie i staje się tym samym największym potentatem w jej produkcji;

- linie lotnicze LAN klasyfikują się jako przewoźnik na trzecim miejscu w rankingu światowym;

- nie można dziś mówić o przemyśle górniczym chilijskim, bez wspomnienia słynnego Polaka, Ignacego Domeyki, który przyczynił się do zrewolucjonizowania tej dziedziny, wprowadzając nową technologię.

- w czasie jedynej wizyty w tym kraju, Jan Paweł drugi wypowiedział znamienne słowa, wskazując na wizerunek Chrystusa: „Nie bójcie się! Patrzcie na Niego!” Były to prorockie słowa, które wraz z jego postawą i interwencją dyplomatyczną, pomogły krajowi wyzwolić się z dyktatury;

- Do osobliwych ciekawostek można zaliczyć fakt urzędowego wpisu w roku 1953 w Akta Wieczyste, którego dokonał Czylijczyk, Jenaro Gajardo Vera, stając się „właścicielm” Księżyca. Wydarzenie, przyjmowane z przymróżeniem oka, odbiło się echem, kiedy w roku 1963, przed rozpoczęciem wyprawy Apollo XI, prezydent Nikson, wystosował do Jenaro prośbę, w której prosi w imieniu narodu amerykańskiego o pozwolenie na lądowanie astronautów na Księżycu, które to zostało „udzielone” z wielką radością.

- Długą listę „cudowności” tego kraju kończą (a może zaczynają) jego mieszkańcy – ludzie prości, ubodzy i nadzwyczaj gościnni, których najększym bogactwem jest ich SERCE.

Kościół:

Kościół w Chile / podobnie jak w całej Ameryce Południowej - jest kościołem młodym, istniejącym od niespełna pięciu wieków. Burzliwe dzieje historii tego kontynentu, włącznie z prześladowaniami i przelewem krwi za Jezusa Chrystusa, umocniły w wierze i wierności tutejszych ludzi. Wciąż jednak czują się jak uczniowie idący do Emaus, którym potrzeba obecności Mistrza, by stać się prawdziwymi Jego świadkami. Pomaga im w tym od samego początku Najświętsza Maryja, którą czczą jako Matkę. Czują się Jej synami. Pobożność maryjna jest częścią ich życia. Wyrażają ją na różny sposób, najbardziej jednak w śpiewie i tańcu. Ta forma religijności ludowej stała się już częścią ich narodowej kultury. Maryja jest tu jak Pacha mama (matka ziemia), która jest ziemią tak świętą, że na kolanach i w uwielbieniu trzeba po niej stąpać.

 

Misjonarze Klaretyni:

Pierwsi misjonarze pojawili się w tym kraju już w roku 1870, kiedy żył jeszcze Założyciel, Antoni Maria Klaret. Była to druga misja Zgromadzenia. Od samego początku stali się istotną częścią społeczności chilijskiej - od północy, aż po południe – zakladając parafie i szkoły, budując świątynie, głosząć Ewangelię najbardziej ubogim i potrzebującym, a wśród nich przede wszystkim chorym, więzniom i górnikom. W grupie znanych misjonarzy należy wymienić o. Mariano Avellana, którego posługa i świętość życia stawia go w szeregu oczekujących na wyniesienie na ołtarze.

Dziś misjonarze klaretyni Chilijczycy tworzą jedną Prowincję św. Józefa z Południa (San José del Sur), wraz z Argentyną, Urugwajem i Paragwajem. Liczy około 130 misjonarzy i ponad 20 wspólnot. Różnorodność form pracy, jak duszpasterstwo parafialne, centra edukacji, wydawnictwa, rozgłośnie radiowe, formacja biblijna, itd., stawiają Zgromadzenie w tej szerokości geograficznej w gronie niezbędnych robotników w Winnicy Pańskiej.

 

Polscy Klaretyni:

Przyjechałem do Chile w 2006 roku, jako pierwszy polski Klaretyn. Przez pierwszych 5 lat pracowałem w Copiapó, na pustyni Atakama (13 słynnych górników, z grupy 33 wydobytych z kopalnii św. Józefa, pochodziło z mojej parafii). Obecnie żyję  w części południowej, w Niebla, na wybrzeżu w okolicach Valdivii. Miasto Valdivia i jego region zapisało się w historii świata; w roku 1960 wystąpiło tutaj największe trzezienie ziemi w historii ludzkości. W 2009 dołączył do Prowincji o. Piotr Ruciński, który obecnie pracuje w Argentynie.

 

Moja misja:

Obszar obejmuje kilkanaście miejscowości położonych na wybrzeżu Oceanu Spokojnego. Region zaliczany jest do najbardziej deszczowego regionu w Chile (U nas pada deszcz trzynaście miesięcy w roku! – popularne powiedzenie wśrod mieszkańców regionu). Deszcz, sztormy i wilgoć charakteryzują ów region. Do niektórych miejsc dociera sie jedynie łodzią. Wśród nich jest także Mancera – wyspa, na ktorej mieszka około 60 osób. Rybacy (ludzie prości i często ubodzy) stanowią większość wśród ludności. Ewangelizację realizuję w obrębie 14 wspólnot wraz z drugim misjonarzem klaretynem, Argentyńczykiem.