7. Toubabout znaczy Gringo
7 listopada 2009 r.

Dzięki książce jednego z polskich podróżników, latynoamerykańskie pojęcie gringo jest obecnie w Polsce doskonale znane. Tutaj co prawda się go nie używa, ale istnieje jego odpowiednik o dokładnie tym samym zakresie znaczeniowym: toubabout (tubabu) właśnie (co wg tłumaczenia stryja Andrzeja znaczy białogębny). Nie pokuszę się tu o słownikową definicję, bo i nie widzę takiej potrzeby. W każdym bądź razie toubabout to głupi biały, który nie wie, że trzeba zabrać do lasu maczetę albo/i nie chce nawet skosztować najbardziej wyszukanych i najsmaczniejszych potraw, albo/i łazi wszędzie z aparatem i dziwi się wszystkiemu, co zwykłe i prozaiczne, albo/i pakuje do gęby piment, a potem dziwi się, że piecze, albo/i nie rozumie podstawowych zwrotów żadnego z plemiennych języków a i z francuskim ma problemy, więc generalnie można mu bezkarnie naubliżać, albo/i...

  

Zresztą mógłbym jeszcze długo wymieniać, a konkluzja i tak byłaby taka sama: Toubabout to ja!