2. Jak wyjechać na misje?
12 września 2009 r.


To pytanie nurtuje wielu ludzi, których miałem szczęście poznać. Tymczasem sprawa jest całkiem prosta: najpierw trzeba odkryć ku temu powołanie (bez tego ani rusz!), a później jest już z górki: osiem lat formacji, w tym sześcioletnie studia magisterskie, potem jeszcze rok na naukę języka, jakieś dziesięć szczepień przeciw rozmaitym tropikalnym cholerstwom, wiza i... już można pakować walizkę! Tak przynajmniej wyglądało to w moim przypadku.

  

No dobra, troszkę to uprościłem, ale obiecałem sobie, że będzie krótko!